Wstęp

PIERWSZE BOGACTWO – NOWI LUDZIE

Nasza szacowna dwudziestokilkulatka mimo młodego wieku jest bardzo ułożona. W czasie, gdy rusza pielgrzymka diecezjalna, z bielska, z przeróżnymi grupami, wyrusza także (tradycją staje się, że bardzo liczna) grupa andrychowska, która tak naprawdę łączy ludzi z całej okolicy. Są ludzie z Andrychowa, Inwałdu, Bulowic, Roczyn, Targanic, Rzyk, Sułkowic, Wieprza, zawsze kilka osób przybywa w Gierałtowicach, ale bywają także ludzie z Bielska, Żywca, Kołobrzegu, a nawet z Austrii.  Nie sposób wymienić wszystkie miejscowości.

DRUGIE BOGACTWO – WIEK BEZ ZNACZENIA

Kolejną rzeczą charakterystyczną jest to, że wędrujemy razem w jednej grupie. W jednej kolumnie maszerują maluszki, które od czasu do czasu muszą przejechać się kawałek w wózeczku, idą dzieci i młodzież. Wędrują całe rodziny i ludzie starsi. Modlimy się wspólnie i śpiewamy wspólnie. Razem przeżywamy trudy drogi. Nieraz widziałem już na naszej pielgrzymce starszą panią, której maltańczyk przekłuwał bąbelka, a obok gimnazjalistkę dokładnie z takim samym bąbelkiem i tylko maltańczyk był inny:) W ten sposób ubogacamy się nawzajem. W końcu: „TAKI  MAŁY, TAKI  DUŻY…….”

TRZECIE BOGACTWO – RADOŚĆ

Andrychów jest rozkrzyczany, rozśpiewany, po prostu jest radosny !!! W drodze nie raz słychać, że:
„TAK SIĘ BAWI, TAK SIĘ BAWI … ANDRYCHÓW !”
Ta radość to nic innego jak Chrześcijaństwo, bo jakże się smucić gdy Jezus jest między nami.

Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich.
(Mt 8, 20)

Jezus im rzekł: Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi?
(Mt 9, 15a)

I takim właśnie czasem wesela i radości jest pielgrzymka. Zdarza się, że ktoś idzie na pielgrzymkę przez przypadek, albo z jakichś innych, może nie najlepszych powodów, ale prędzej czy później zacznie krzyczeć razem ze wszystkimi:
DLA JEZUSA – HEJ!!,
DLA JEZUSA – HEJ!!,
DLA JEZUSA – HEJ!! HEJ!! HEJ!! ALLELUJA!!

Dodaj komentarz

Pamiętaj! twój e-mail nigdy nie będzie publikowany.